boymercury: Burmese Tunic, early 20th Century
54 minutes ago
Album Birdy. Jak dla mnie dojrzały geniusz zamknięty w ciele bardzo młodej Dziewczyny. Przepiękny głos i naturalnie wrodzona skromność. Mogłabym słuchać bez końca.
The poetry of material things. Czyli ponownie po nitce do kłębka. Na Pinterest zobaczyłam to cudo i postanowiłam odwiedzić źródło jej pochodzenia. Bardzo inspirujące zdjęcia, pokazujące piękne rzeczy i piękne życie.
Fstoppers. Czyli o fotografii wszystko i nic. Świetne porady, śmieszne recenzje w postaci zabawnych filmików i spora dawka wiedzy. Lubię.
Laura Makabresku. Trafiłam na Jej stronę i od razu stamtąd uciekłam, ale jednocześnie nie mogłam przestać o niej myśleć. Te zdjęcia są mroczne, niepokojące, pachnące bólem i cierpieniem. Przyciągają jak magnes i śnią się po nocach.
Anna Ådén. Patrząc na Jej fotografie, nie mogę uwierzyć że ma dopiero 25 lat. Jej fotografie są dojrzałe, skupione, relaksujące. Pełne ciepła i przyjacielskie. Wiele nauczę się od Tej młodej Dziewczyny.
Playworkcreate. Przepiękne torebki z filcu połączonego ze skórą ekologiczną. Nie cierpię wydawać pieniędzy na buty, ale torebek mogłabym mieć całe mnóstwo. Ech.
Harel. Czyli jak dla mnie najlepszy i jeden z najbardziej profesjonalnych blogów modowych. Lubię Harel za styl pisania, za wyprzedzanie moich ciuchowych poszukiwań i za to, że sprawia wrażenie bycia normalną dziewczyną sąsiedztwa.
Zmalowana -The art of Makeup. Nie jestem wielką fanką tapetowania swojej twarzy i tego typu filmiki omijam zazwyczaj szerokim łukiem, ale ta Dziewczyna wpadła mi w oko. Jest naturalna (chociaż czasem robi 'dzióbki' do kamery, ale staram się Jej to wybaczyć), dzięki Niej odkryłam kilka polskich kosmetyków i nauczyła mnie jak konturować twarz. Coś w Niej jest, co sprawia że wracam do Jej kanału na YT.
Ola - dzięki za namiary!
Abs P90X (Part I & Part II). Zapomnij o 6tce Weidera. To cudo wyrzeźbi Twój brzuch znacznie lepiej i zmęczy Cię do granic możliwości.
Rawforbeauty. Jak jeść naturalnie i w zgodzie z naszym organizmem. Trafiłam na tą stronę gdy szukałam przepisu na domowy syrop na kaszel. I znalazłam aż trzy. Przeglądając kolejne, wsiąkłam w posty jak woda w gąbkę.
BBC Goodfood Magazine. Magazyn, który kocham mocno i nieprzerwanie. Za całokształt, a ostatnio za przepis na bezglutenowe ciasto marchewkowe, które mam ochotę zrobić nieco po swojemu.
Magazyn KUKBUK oraz SMAK. Oba apetyczne do granic możliwości. SMAK nieco hermetyczny, pokazujący świat jakby zza przydymionego szkła, KUKBUK otwarty dla blogerów, kipiący kolorami i smakami. Każdy z nich lubię za coś zupełnie innego, a porównywanie ich do siebie uważam za mocno krzywdzące dla obu czasopism.
Blog Weganie i ich przepisy na mleko roślinne. Za mną mleko sojowe oraz sojowo-kokosowe. Dziś wieczorem moczę migdały na mleko migdałowe, potem będzie orzechowe oraz słonecznikowe. Dzięki temu że otworzyłam się na blogi wegańskie i wegetariańskie, bezmięsne jedzenie staje się dla mnie coraz bardziej kuszące.
Zielony kolor. Na talerzu, w szafie, na nogach, na twarzy. Mam ochotę założyć zielone rajstopy, kupić zielone buty, zieloną biżuterię. Na twarz nakładam zieloną maseczkę, paznokcie maluję zielonym lakierem i jem wszystko co zielone. Jem garść pistacji, zielone kwaśne jabłka, szczypiorek, natkę pietruszki, kiwi, szpinak, młodą cukinię i pasty rybne z awokado.
Tylko nie zielone rajstopy:D
ReplyDeleteJa wczoraj zakupiłam zielony lakier do paznokci, liczy się? ;)
DeleteA czemuż to? :)
DeleteMarta liczy się :D
mega pozytywnie nastawił mnie ten post. Popieram ideę wymiatania starych rzeczy i zastępowania ich nowymi!! Porządki porządki porządki!
ReplyDeleteA co do zielonego - kocham rano zjeść kiwi z białym serem, pestkami dyni, siemieniem i jogurtem - polecam:)
Kawwka dziękuję za przepis!! Do tej pory jadłam ser biały z tartą marchewką i orzechami, ale jak słusznie mówisz czas na nowe :)
DeleteTo ja chętnie spróbuję Twojego! :)
DeleteZ racji alergii na gluten jem do tego wafle ryżowe - mmm pyszka!
http://table-table.blogspot.ch/2009/11/orzechowo-mi.html tutaj jest przepis :)
DeleteMówię Ci pychota!
Dzięki! :)
Deleteoczywiście ten koktajl widzę też u siebie w kuchni w sobotę rano:p sobota to dzień święty szlafrokowych śniadań!
twarożek z marchewką przetestowany, aczkolwiek z braku orzechów dosypałam więcej pestek:) potrzebowałam dziś duuuuużo pieprzu na smak :p bardzo fajnie wyszło;)
Deletekolejna próba będzie - z kaparami!
pozdrawiam!!
:)) ja jem jutro na śniadanie!
Deletejakieś fajne pomysły na parowar?
Deleteużywam od wczoraj!
pzdr:)
Jestem w 100% za zielenią!!! Mam zieloną całą ścianę w salonie, dzięki temu zielono mi przez cały rok :) A co do torebek, może zainteresuje Cię ta stronka: www.brandia.pl. Pozdrawiam
ReplyDeleteNie wiem czy mam dziękować czy nie za ten link :P Jaka piękna biżu! Torebki również. Ech :)
DeleteWiosna, wiosna! Czas na miany :). Ja wczoraj wysiałam zioła i czekam na kiełkowanie :)
ReplyDeleteO tak to jeszcze przede mną :)
DeletePola, będąc licealistką zielony kochałam miłością dosłowna - zielone spodnie, zielone bluzy i bluzki, zielona opaska do włosów... Ach jaka ja byłam zielona... Dziś zielona sałata u mnie:)z łososiem i... aj.... no mniam...:)
ReplyDeleteKoktajle tez miksuję, poranny był z borówką amerykańską odmrożoną( z ogrodu mojej m. oczywiście:))
KUKBUK podoba mi się:) - a smak hmmm... bez smaku - jak dla mnie.
Wytrwałości!
Ewelinko :*
DeleteRyby, zielony kolor - chyba mamy dużo wspólnego nie sądzisz? ;)))
Fajny ten koktajl, zdrowy i idealny na początek wiosny, kiedy potrzebujemy dużo witamin.
ReplyDeleteZielone kocham jeść, ale w ubraniach zielonych nie jest mi do twarzy. ;)
No i mięsko też lubię, więc nie zrezygnuję na pewno. Jednak kiedy jest dużo wspaniałych warzyw to oczywiście przedkładam je ponad mięso.
Pozdrawiam :)
zielony kolor wybierają geniusze:) (tak mówił De Niro w "Poznaj moich rodziców") uwielbiam swój butelkowy lakier do paznokci:) wiosnaaa!
ReplyDeleteZielony to kolor nadziei, pięknie nastraja - tak jak Twój koktajl:-) Rano to raczej nie mam weny twórczej, ale wieczorem albo w weekendy wypróbuję:-)
ReplyDeleteTak, to już wiosna. W Szczecinie brudne przedwiośnie, w dodatku właśnie teraz warzywa są wściekle drogie. Ja na wiosnę mam odwrotnie niż Ty, wiosną nie wiem, co chcę. Jeszcze dwa miesiące i pewnie zachwycą mnie szparagi, młody szpinak, a potem pierwsze truskawki, ale obecnie wszystko jest takie... beznamiętne.
ReplyDeleteZ tym mlekiem poniżej to ja nie wiem, jak jest. Ja uwielbiam krowie mleko, ogólnie nabiały mogę pożerać bez przerwy, a szklanka normalnego, nieuhatego sprawia mi autentyczną przyjemność.
Tak sobie myślę, że z tym jak ze wszystkim, trzeba słuchać swojego organizmu i zachować umiar.
Pozdrawiam ;)
Pamiętasz o majówce? :)
DeleteA maju będzie pięknie!
I zgadzam się w 100% ze słóuchaniem organizmu. On wie co dla nas najlepsze :)
Bizu!
Dawno nie piłam zielonego szejka a Twój wygląda bardzo smacznie. Zielono pozdrawiam :)
ReplyDeleteświetna lista "inspiracyjna" i piękne zdjęcia, jak zawsze :)
ReplyDeleteoch jak ja lubię Cię czytać... zielony to mój ulubiony kolor :) a Twoje logo teraz bardziej mi się podoba...
ReplyDeletepozdrawiam
tak sie ciesze, ze znalazlam Twoj blog, na pewno bede tutaj czesto zagladac... mnie ten okres rowniez zawrocil w glowie na zielono, ale dzisiaj zrobilam wyjatek he he w piekarniku pasztet z czerwonej soczewicy i marchwi ... na sniadanie byla owsianka z sokiem z malin :)
ReplyDeleteA ja wczoraj zjadłam zielony groszek i brukselkę z miętą. Było mi bardzo wiosennie, a dzisiaj... Zaraz Jantek idzie odśnieżać chodnik. Jest BIAŁO, bardzo biało. Ciesz się tą 14 na dworze.
ReplyDeletesamo zdrowie:)
ReplyDeletecały tydzień piję różne koktajle z zieleniną i dobrze mi z tym:)
pozdrawiam gorąco
Marta
Cieszę się, że wpadłaś dziś do mnie na kawałek chleba orkiszowego:-), bo dzięki tym odwiedzinom wiem że istniejesz, że prowadzisz TAKIEGO bloga. Jak to możliwe, że ja go wcześniej nie znalazłam???
ReplyDeletePiszesz lekko i przyjemnie a zdjęcia robisz zjawiskowe.
Uwielbiam czuć się zielono:-) a kiwi to jeden z moich ulubionych owoców. Twoja lista inspiracji jest wyborna:-)
A jednak nic nie dzieję się bez przyczyny:-) to Sylwia z bloga kuchcikowo odwiedziła mnie a ja wchodząc na jej profil zobaczyłam Twój blog myśląc że to jej:-)
DeletePo nitce do kłębka - dzięki komentarzowi znalazłam Twój blog i zobaczyłam jak piękne chleby pieczesz! :)
DeleteEwelinko,
ReplyDeleteTakie wiosenne porządki w organizmie bardzo by się przydały.
Najfajniej się o tym czyta...
Musze pomyśleć o jakiejś diecie odkwaszającej po zimie.
Myślałam np. o jednym dniu w tyg. na samych owsianych płatkach czy coś...
A i dzięki za taka dawkę inspiracji.:)
za tyle nowych, ciekawych wirtualnych miejsc. :)
Toniu to jest bardzo dobry pomysł, planuję w przyszłym tygodniu tydzień koktajli śniadaniowych. Może się przyłączysz? :)
Delete